![]() | ||
| ||
Przygoda teatralna. No i zapraszam wszystkich do Teatru Wolandejskiego, bo warto :) ![]() Demon w oczach i śnieg w dłoniach. Dobrze, że jest grzane piwo. Tylko trzeba pamiętać, żeby go nie mieszać ;) ![]() Za zimno, zbyt nerwowo. I ciągle się bujam. Końca nie widać. ![]() ![]() Najgorsze są takie spotkania, kiedy nie wiadomo, kiedy będzie następne... ![]() Lubie te spacery... :) ![]() W ciągu tych tygodni pełnych deszczu, mgły, mrozu i stresu - jeden dzień spacerowy. Lubię. Paskudny ten listopad. ![]() No, to dyplom kurzy się już u mnie w domu. I chyba będzie mi się tęsknic za tym miejscem... Choć na zdjęciu mam wrażenie, że się ten budynek pięknie odnowiony wali. ![]() Ja i moje trepy czujemy się dobrze. A razem wspaniale, kiedy przebiegamy po kałużach i nie czujemy wody. ![]() Chcąc - nie chcąc, śnieg w połowie października spadł. Zrobiło się tak zimno, że już zestaw zimowy z szafy wyciągnęłam... Najbardziej mi nie pasuje to, że pewnie do końca marca będę musiała w tym chodzić. Nie lubię! ![]() Sezon wiewiórkowy rozpoczęty! :) ![]() |