![]() | ||
| ||
Sylwestrowo, czyli: rece drza, wszystko wybucha, A. z reklamy Channel #5, M. z rozowych lat 70. i caly widok... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kaktusik. I kropla. ![]() Dzisiaj groteskowo - bo taki byl/jest ten dzien. Kawalek mnie (z braku modeli), ale silnie naturalistycznie. ![]() ![]() ![]() Spacer byl. Zdjecia sa. Teraz Mama. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Studyjnie. Troche wykladu i mroczny kampus UW. ![]() ![]() ![]() ![]() Czelsi + lustro, czyli ucze sie KJP. ![]() Blok. ![]() Dwa dni na wspomnienia i radosc - Dzien Dziadka i Dzien Babci. Jednego Dziadka niestety juz nie mam. Babcia jest, ale bardzo sie zmienila... Prababcia - juz wdowa - w wieku 19 lat brala slub... Zdjecia dziadkow i pradziadkow. Roczniki 1930 i 1954. ![]() ![]() ![]() PS: Jak juz pisalam dzis bardziej refleksyjnie, ze az nawet cos wiecej napisze. Mam w mieszkaniu zegar - wielki, bijac i tykajacy. Nigdy nie nakrecamy go, zeby bil, bo caly dom drzy co pol godziny. I jakos tak dziwnie sie sklada, ze zawsze przed Dniem Dzadka, urodzinami Dziadka, czy przy Swiecie Zmarlych zaczyna bic... Ja tlumacze to w jeden sposob... Ale czy mozna w to wierzyc? Ja chce. ---- To nie jest pesymistyczne - dzis zaczelam sie zastanawiac, jak bede wygladala pozniej... Piesa. ![]() Druga odslona Dzoeny! Troche spacerowo-zdjeciowo-herbacianomalinowo. Krotko: przerwa w nauce. ![]() ![]() Ciag dalszy niedzielnej Dzoeny. ![]() Juz tu byla. A ja ide za ciosem i dalej sie ucze portretowac. ![]() A tu cukierkowy aniolek, zalamal rece, czyli MonK part 2. ![]() Tu nie wyglada na 9 lat... Chyba :) ![]() |